Przyjdź, doświadcz, spróbuj i przekonaj się | 5. Piknik Nauki Fahrenheita już w tę niedzielę!

Rozmowa z prof. dr. hab. Piotrem Stepnowskim, Rektorem Uniwersytetu Gdańskiego.

To już 5. edycja Pikniku Nauki Fahrenheita. Jaką rolę pełni dziś to wydarzenie w budowaniu relacji między nauką a mieszkańcami regionu – i co, Pana zdaniem, jest jego największą wartością?


Prof. dr hab. Piotr Stepnowski, Rektor Uniwersytetu Gdańskiego: Piknik ma formułę otwartego wydarzenia – zapraszamy na niego mieszkańców Gdańska i turystów. Z roku na rok przybywa coraz więcej osób zainteresowanych pokazami naukowymi, bardzo bogatą ofertą kół studenckich i wszystkimi atrakcjami przygotowanymi przez uczelnie. Pokazujemy, że życie akademickie, że nauka potrafi być wciągająca, zabawna i zrozumiała.

Organizujemy piknik w urodziny Daniela Fahrenheita, patrona naszego związku uczelni, jednego z najsłynniejszych gdańskich uczonych. Dzięki temu łączymy współczesne badania naukowe i popularyzację nauki dokonywane na naszych uczelniach z pamięcią historyczną i dziedzictwem naszego miasta. I to jest również wartość tego wydarzenia.

Od współpracy naukowców, studentów i doktorantów przy organizacji pikniku, podczas imprezy, ale też we współpracy z miastem i dla jego mieszkańców oraz gości. Dzięki wiedzy, która jest tu przekazywana w ciekawy i przystępny sposób, zaszczepiamy – mam nadzieję – w odwiedzających ciekawość i chęć poznawania otaczającego nas świata. To jest ważne dla nas wszystkich, nie tylko w skali regionu. Wierzę, że tę misję piknik spełnia znakomicie.

Piknik jest wspólną inicjatywą Uczelni Fahrenheita (UG, PG, GUMed). Co w tej współpracy najbardziej „działa” w praktyce, a co jest najtrudniejsze do wypracowania, gdy trzy uczelnie opowiadają o nauce jednym głosem?

Chyba najbardziej niesamowite jest to, że udało się „porwać” dla tej idei tak wiele osób z trzech różnych uczelni, które zgodziły się społecznie pracować na rzecz promocji nauki. Właśnie – nauki, a nie tylko własnych uczelni, jak to się często dzieje podczas różnych wydarzeń organizowanych w innych terminach.

Z pikniku na piknik widać, jak zawiązuje się współpraca np. pomiędzy kołami naukowymi – i tu formuła pikniku sprawdza się świetnie. A co jest najtrudniejsze? Zaplecze organizacyjne. To ogrom złożonej pracy, wielotygodniowej, a nawet wielomiesięcznej. No i jeszcze pogoda. Na nią nie mamy wpływu, a piknik odbywa się na otwartym terenie Hevelianum 24 maja. Dotychczas szczęście nam dopisywało i oby tak pozostało!

Program 5. Pikniku Nauki Fahrenheita

 

Piknik stawia na doświadczenia, warsztaty i kontakt z nauką „twarzą w twarz”. Jak takie działania przekładają się na zaufanie do nauki i na decyzje młodych ludzi, np. wybór studiów?

Takie spotkania w otwartej, lekkiej formule, poza murami uczelni, pozwalają przełamać dystans między światem nauki a odbiorcami. Kiedy młodzi ludzie mogą porozmawiać z naukowcami, doktorantami czy studentami, których pasjonują badania, lub wziąć udział w eksperymencie czy warsztacie, wówczas nauka przestaje być abstrakcją, formułką do „wykucia” na sprawdzian czy egzamin maturalny.

Staje się zrozumiała i wiarygodna. W ten sposób budujemy zaufanie, pokazujemy, że można „oswoić” wiedzę. A jeśli coś jest zrozumiałe, łatwiej odrzucać pseudonaukowe kłamstwa i fake newsy.

Udział w wydarzeniach popularnonaukowych budzi ciekawość młodych ludzi, a czasem – zwłaszcza tym niezdecydowanym – pomaga odkrywać własne predyspozycje i zainteresowania lub wskazuje konkretną ścieżkę edukacyjną. Uczniowie, którzy zetknęli się w praktyce z biologią, fizyką, psychologią czy naukami społecznymi, przychodzą później na uczelnię bardziej świadomi swojego wyboru – zmotywowani i zaangażowani.

Dlatego traktujemy takie wydarzenia jak inwestycję nie tylko w popularyzację wiedzy, ale także w przyszłość całej wspólnoty akademickiej.

Piknik nie odbyłby się bez wsparcia miasta. Jak Pan postrzega rolę samorządu w budowaniu otwartości na naukę?

Miasto Gdańsk chętnie włącza się w promocję nauki, dzięki czemu łatwiej jest zachęcić mieszkańców do udziału w pikniku. Warto też podkreślić, że władze Gdańska przyznają najważniejszą nagrodę naukową – tzw. pomorskiego Nobla, czyli Nagrodę Naukową Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza, a także Nagrodę im. Jana Uphagena dla młodych naukowców.

Ponadto Prezydent Miasta Gdańska funduje trzy prestiżowe stypendia naukowe im. Fahrenheita dla najlepszych doktorantów z zagranicy.

To pokazuje, że nasza współpraca akademicko-samorządowa opiera się na solidnym partnerstwie. Wyrazem tego jest także coroczna parada uczelni na początku października, organizowana pod hasłem „Niech żyje nauka!”, podczas której środowisko akademickie i samorządowe wspólnie inauguruje rok akademicki.

Co powiedziałby Pan osobom, które myślą: „nauka nie jest dla mnie”?

Przyjdź, doświadcz, spróbuj i przekonaj się. Nie musisz być naukowcem, ale może spotkanie z nauką podczas pikniku rozbudzi w Tobie nowe pasje. Może zostaniesz wolontariuszem w Stacji Morskiej w Helu albo będziesz obserwować migrację ptaków z ornitologami?

Może zachęcimy Cię do udziału w otwartych wykładach czy kursach albo do zapisania się na Uniwersytet Trzeciego Wieku? Nasze uczelnie mają ogromny, różnorodny potencjał.

Jak Pan widzi rozwój Pikniku i współpracy w ramach Uczelni Fahrenheita?

Piknik na pewno wpisał się już na stałe do kalendarza wydarzeń. Być może rosnąca frekwencja skłoni nas do rozważenia większej przestrzeni, choć Hevelianum wydaje się miejscem idealnym.

Jeśli chodzi o współpracę uczelni, wspólne działania pozwalają nam skuteczniej rozwijać kluczowe dla regionu obszary – od innowacyjnych technologii po projekty transformacji energetycznej, w tym offshore i energetykę jądrową.

Uczelnie FarU umacniają swoją pozycję jako zaplecze eksperckie i badawcze dla inwestycji o znaczeniu regionalnym i krajowym. Już od przyszłego roku akademickiego dołączą do nas Akademia Muzyczna oraz Akademia Sztuk Plastycznych, co otworzy nowe perspektywy współpracy.

Jeśli uda się przekształcić Związek w federację uczelni, zyskamy silny organizm oparty na nowoczesnej nauce, innowacjach, atrakcyjnej ofercie edukacyjnej oraz współpracy z otoczeniem społecznym i gospodarczym.